Nikt nie wie co przyniesie nam jutro, prawda? Cóż… tak i nie! Bóg wie. My nie. W wyniku tego, że nie wiemy, może pojawić się strach. To, co nieznane nas przeraża.

To trochę tak, jak jechać pierwszy raz drogą, której nie znasz, w dodatku nocą. To może przerażać.

Niemniej jednak, reflektory samochodu pomagają ci widzieć drogę na tyle daleko, by bezpiecznie posuwać się naprzód. Podobnie jest z Jezusem!

On jest światłem, które nas prowadzi i towarzyszy nam każdego dnia. To nie oznacza, że nigdy nie napotkasz po drodze trudności. Jezus jednak będzie tam z tobą, a On zna każdy dzień jaki został dla ciebie zaplanowany. (zobacz Psalm 139,16).

W relacji z Jezusem wszystko jest kwestią zaufania i przymierza. On dał swoje życie by uratować twoje! On nie wyciągnął cię z piekła po to, by teraz cię porzucić na drodze do nieba.

Bóg obiecał zatroszczyć się o ciebie… więc nie martw się więcej!

„A co do ubrania, dlaczego się martwicie? Zwróćcie uwagę, jak rosną polne kwiaty. Nie trudzą się, nie przędą, a mówię wam: Nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był w stanie swym strojem dorównać jednemu z nich. Więc jeśli trawę polną, która dziś jest, a jutro znajdzie się w piecu, Bóg tak przyozdabia, czy nie bardziej zadba o was, ludzie małej wiary? Dlatego nie martwcie się i nie zastanawiajcie: Co będziemy jeść? Co będziemy pić? W co się ubierzemy? O to wszytko kłopoczą się narody. Wasz Ojciec w niebie wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, gdyż jutro zatroszczy się o siebie. Dzień dzisiejszy ma dość własnych kłopotów”. (Mateusz 6,28-34)

Kliknij na link i słuchaj radia