Pastor przewiduje, że jeśli ewangeliczne kościoły, denominacje i przywódcy się nie „obudzą”, to nasz kraj czekają duże zmiany na gorsze.

Jacek Słaby, pastor kościoła El Shaddai w Pruszkowie należącego do Kościoła Bożego w Polsce, wzywa ewangelicznych chrześcijan do działania „na każdym możliwym polu”, by „zmieniać oblicze Polski”, a także zdecydowanie w sposób „słyszalny” przeciwstawiać się „liberalnej propagandzie środowisk genderowych”.

Słaby spodziewa się, że jeśli to nie nastąpi, to w ciągu 3-5 lat wolność chrześcijan w Polsce zostanie ograniczona i nadejdzie czas prześladowań dla tych, którzy będą się trzymać Bożego Słowa.

„Jeśli w to wątpimy, to popatrzmy dokładniej na to, co dzieje się w innych krajach, które obrały kurs społeczno-polityczny zgodnie z ideami neomarksizmu i to, w jaki sposób biblijnie wierzący są zaprowadzeni do narożnika, a zakres wolności w kwestiach, o których Biblia jednoznacznie się wypowiada, jest coraz bardziej ograniczany” – czytamy w jego poście na Facebooku.

Jednocześnie pastor przewiduje, że wiele kościołów będzie przeżywać „rozwój”, ale będą się one skupiać tylko na głoszeniu rzeczy „miłych, przyjemnych dla ucha i ciała”.

Pastor podkreśla, że chrześcijaństwo oznacza zmianę, a nie stagnację. Oznacza eliminację grzechu, a nie tkwienie w nim.

„Dość miałkiego, ciepłego chrześcijaństwa, które nie przynosi zmiany do życia naszego i innych. Powstańmy, toczmy bój na każdym polu i zacznijmy wreszcie zwyciężać, bo to mamy w Nim” – zaapelował.

Zapytany przez użytkowników, jakie działania proponuje, odpowiedział, że chciałby, aby głos wszystkich ewangelicznych kościołów był słyszalny. By organizowane były konferencje prasowe, wydawane oświadczenia i by prowadzone były kampanie informacyjne w mediach.

Pop-up Player Example